Recenzje

W p/oszukiwaniach z Izabelą Wageman
Teresa Radziewicz rozmawia z Jakubem Sajkowskim

Tytuł doskonale podsumowuje, uzupełnia świat Izabeli Wageman, dziejący się na granicy rzeczywistości, magii czy snu. Faktycznie, jest w tym trochę „czarowania”, oszukiwania – jak w wierszu tytułowym: najpierw maskuję się za jednym imieniem, potem za innym – choć jeśli tylko „oszukujemy” sen, czyli swoje ciało, czyli siebie, to całe te „czary” są być może daremne. W każdym razie, mówiąc „czaruje” nie mam tu na myśli tylko kokieterii – chodzi tu także o czary na serio – jakby poszukując własnej przeszłości należało uciec się do sił wyższych.

Nie wiem jednak jak bardzo jest to „wschodni” tomik. Owszem, na powierzchni – tak (konkretne odniesienia mitologiczne czy religijne). Owszem, jest to książka o poszukiwaniu własnego miejsca czy korzeni. Z drugiej strony wyznanie „połknęłam czarną dziurę i świecę od środka” odrywa te teksty od jednej lokalności – czy to na pewno musi być jedna konkretna metafizyka, czy raczej metafizyka w ogóle?

/Teresa Radziewicz – poetka, autorka blogu literackiego reteskowo.blogspot.com/

/Jakub Sajkowski – poeta, tłumacz, współautor blogu literackiego czytnikliteracki.blogspot.com/

Pełna recenzja dostępna [tutaj].
Recenzja ukazała się w kwartalniku literacko-artystycznym sZAFa, nr 44, 2012




Wageman, W oszukiwaniu snu

Na 4 stronie okładki debiutanckiego tomu poetyckiego Izabeli Wageman (ur. 1976) czytamy: Przeżywam właśnie tzw. późny debiut. Czy naprawdę taki późny? Było przecież tyle rzeczy do zrobienia...

/Izabela Fietkiewicz-Paszek – poetka, publicystka, redaktor czasopisma sZaFa/

Pełna recenzja dostępna [tutaj].
Recenzja ukazała się w kwartalniku literacko-artystycznym Migotania, nr 3/4 (32/33) 2011




Izabela Wageman - W oszukiwaniu snu

...
Izabela Wageman stoi na styku dwóch światów. W magii prasłowiańskich wierzeń, w znakach, szeptach, kurhanach i zabyłych twarzach szuka swojego imienia, swojej tożsamości, pełni

...
Warto powędrować po śladach, które znaczy poetka, przez wierzenia, mity Bałtów i Słowian, przez miejsca, jakby odciśnięte w kamieniu, niezwykłe, tajemnicze, magicz-ne, poprzez sposób obrazowania, sugestywny, pulsujący, żywy. Debiutancka książka Izabeli Wageman jest podróżą, w której warto towarzyszyć poetce.

/Teresa Rudowicz/

Pełna recenzja dostępna [tutaj].




Podróż nad Wilię albo granice realności

Izabela Wageman tomikiem „W oszukiwaniu snu” uwodzi czytelnika na kilka sposobów. Na przykład tematem. Będzie tu pamięć własnego dziedzictwa kulturowego albo subiektywna, nastrojowa chwila. Autorka zaprowadzi nas do domu swoich przodków, domu porzuconego gdzieś nad Wilią lub też do własnego, by pokazać swoje w nim gospodarskie królowanie. Wiersze wyglądają jak szereg akwarel malowanych ni to jawą ni snem. To taki poetycki sen na jawie o sprawach osobistych rozgrywających się na odległym planie pamięci ale i w teraźniejszym czasie bardzo przesądnej osoby czytającej ukryte znaki codzienności.

/Jacek Sojan – poeta, krytyk, publicysta/

Pełna recenzja dostępna [tutaj].




Izabela Wageman - W oszukiwaniu snu

Kolejna publikacja serii wydawniczej Salonu Literackiego. Kolejny debiut. Kolejna kobieta. I kolejna niespodzianka...

Dużo czasu przeszłego, przyrody i wspomnień. Chyba jednak trzeba mieć sporą odwagę wydając dziś tak nietypową książkę, która może być wypełnieniem pewnej niszy we współczesnej poezji naszpikowanej angielszczyzną, wulgaryzmami i tak zwanym mainstreamem...

/Paweł Łęczuk – poeta, prozaik i publicysta. Współtwórca i wieloletni redaktor Notatnika Satyrycznego. Aktualnie związany z Salonem Literackim./

Pełna recenzja dostępna [tutaj].




Zatopiona Lituanida

Salonliteracki.pl to prężny portal, którego jednym z filarów (chyba lepiej byłoby napisać: kolumn korynckich!) jest Izabela Wageman. Poetka z Kędzierzyna-Koźla, która właśnie wydała swój debiutancki tomik w serii poetyckiej zainicjowanej przez tenże portal...

...ten tomik jest ewokacją osobnego języka i własnego tonu, klimatu. Jak wiadomo, język w poezji rozstrzyga o wszystkim. Tu mówi: mamy kolejną oryginalną poetkę!

/Leszek Żuliński – krytyk literacki, poeta, publicysta, felietonista/

Kompletna recenzja jest dostępna [tutaj].




Izabela Wageman jest poetką z pogranicza światów. Niezależnie, co nazwiemy „światem”, jest zawsze gdzieś na jego obrzeżu...

/Sławomir Płatek – poeta, prozaik, redaktor/

Pełna recenzja dostępna [tutaj].




Twarze Izy Wageman

Twórczość Izy Wageman nasuwa mi skojarzenie ze Światowidem – czterolicym bóstwem dawnych Słowian...

/Bogdan Zdanowicz – poeta, wydawca/

Pełna recenzja dostępna [tutaj].






Twórczość Izabeli Wageman to propozycja fascynującej podróży po zróżnicowanych terenach i rejestrach poetyckiej wrażliwości...

/Izabela Fietkiewicz-Paszek – poetka, publicystka, redaktor czasopisma sZaFa/

Pełna recenzja dostępna [tutaj].